Powódź we Wrocławiu 2024

Krzysztof Chudy

Udostępnij:
Ekspert Obserwatorium Bezpieczeństwa hydrogeolog dr Krzysztof Chudy udzielił wywiadu dla TVP3 Wrocław.

Wywiad dotyczył sytuacji powodziowej na wrocławskim Kozanowie, który po raz kolejny padł ofiarą żywiołu.

Z wywiadu dowiadujemy się, w jaki sposób mieszkańcy Kozanowa kontrolowali sytuację powodziową. Jednym z działań była analiza danych z punktów pomiarowych. W kontrolowaniu sytuacji pomagały również zdjęcia ukazujące zmiany poziomu wody oraz patrole, które sprawdzały, czy w okolicy wałów nie doszło do niepokojących sytuacji. Ponadto w punktach granicznych zastosowano wtyczki pomiarowe. Dzięki zdjęciom można było ustalić, czy poziom wody w tych punktach się podniósł i o ile.

Ważnym wsparciem w zmaganiu się z zagrożeniem powodziowym byli wolontariusze, których podzielono na grupy celowe. Dzięki instrukcjom oraz możliwości szybkiej komunikacji i weryfikacji informacji działania przeciwpowodziowe przechodziły sprawnie.

Wolontariusze odwiedzali też osoby starsze i potrzebujące pomocy, by udzielić im wsparcia.

Dzięki współpracy wolontariuszy ze służbami i specjalistami udało się ochronić Kozanów przed sytuacją z 1997 roku, kiedy dzielnica ta była jedną z najbardziej poszkodowanych przez powódź tysiąclecia.

Całą wypowiedź można wysłuchać pod linkiem:

Wrocławski Kozanów, dotkliwie zalany w 1997 r., jest bezpieczny. Mieszkańcy nie tracą czujności.

Inne komentarze

Kto stoi za cyberatakiem na Narodowe Centrum Badań Jądrowych? Sergiusz Parszowski ostrzega, że z hakerami toczymy nierówną walkę, a rzekomy irański trop może być jedynie celową zmyłką i przykrywką dla działań innych państw.
Aplikacja ze schronami daje tylko złudne poczucie bezpieczeństwa. Sergiusz Parszowski ostrzega, że wskazywane na mapach „punkty schronienia” nie spełniają żadnych norm prawnych, technicznych ani użytkowych.
27 stycznia, 2026
Prezes Obserwatorium Bezpieczeństwa opowiada o fińskim modelu bezpieczeństwa i jego zastosowaniu w wywiadzie dla Radia Kielce