Z najnowszych danych wynika, że w województwie świętokrzyskim budowle ochronne mogą pomieścić zaledwie 3% mieszkańców (około 33 tysiące osób w 376 obiektach). W obliczu tych statystyk wiedza o tym, dokąd uciekać w sytuacji kryzysowej, staje się kluczowa. O tym, jak odróżnić schron od zwykłej piwnicy i na co możemy liczyć wewnątrz, opowiada Sergiusz Parszowski, prezes think tanku Obserwatorium Bezpieczeństwa.
Schron, ukrycie czy piwnica? Poznaj różnice
Według Parszowskiego, miejsca, w których możemy szukać ratunku, dzielą się na cztery główne kategorie. Różnią się one stopniem ochrony oraz czasem, jaki możemy w nich bezpiecznie spędzić:
- Schrony (najwyższa ochrona) – to najbezpieczniejsze miejsca, w których można przebywać nawet tygodniami. Charakteryzują się najgrubszymi ścianami i pełną hermetycznością, co oznacza, że chronią przed zagrożeniami chemicznymi, biologicznymi i radiologicznymi (CBRN). Posiadają własną instalację wentylacyjną oraz zaspokajają podstawowe potrzeby bytowe.
- Ukrycia – oferują nieco niższą odporność na uderzenia (np. rakiet czy bomb) i – co najważniejsze – nie są hermetyczne, a więc nie chronią przed skażeniami. Pozwalają na przetrwanie od kilku do kilkunastu dni. Wraz z miejscami doraźnymi to obecnie najczęściej realizowane inwestycje w Polsce, zdolne wytrzymać m.in. uderzenia dronów.
- Miejsca doraźnego schronienia – zaprojektowane pierwotnie z myślą o klęskach żywiołowych. Posiadają podstawową odporność i pozwalają na bezpieczne przeczekanie zagrożenia przez maksymalnie kilka godzin.
- Punkty schronienia (ostateczność) – to zazwyczaj zwykłe garaże lub piwnice bez jakiegokolwiek specjalistycznego przygotowania kryzysowego. Należy traktować je jako wyjście awaryjne, gdy nie mamy dostępu do wyższych kategorii.
Co znajdziemy na miejscu, a co musimy zabrać sami?
Przepisy ściśle określają wyposażenie profesjonalnych budowli ochronnych (schronów i ukryć). Według nich w profesjonalnie przygotowanym obiekcie powinny znajdować się m.in.:
- Zapas wody pitnej (minimum 3 litry na osobę dziennie)
- Żywność długoterminowa
- Zestawy ratownicze oraz zapasowe zasilanie
- Toalety suche (niepodłączone do zewnętrznej kanalizacji)
- Podstawowe narzędzia budowlane i naprawcze (niezbędne np. do odgruzowania wyjścia ewakuacyjnego)
Rada od Sergiusza Parszowskiego – nawet jeśli wiesz, gdzie znajduje się w pełni wyposażony schron, pamiętaj o spakowaniu osobistego plecaka ewakuacyjnego. Zawsze miej przy sobie niezbędne leki, własny zapas wody i żywności. Jeśli masz pod opieką dzieci, koniecznie zabierz dla nich zabawki, które pomogą odwrócić uwagę i zredukować stres.
Miliardy na poprawę bezpieczeństwa
Rozwój infrastruktury ochronnej jest procesem kosztownym, ale niezbędnym. Łączny budżet rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC) na lata 2025–2026 wynosi 34 miliardy złotych.
Dla samego województwa świętokrzyskiego (w którym z blisko 380 budowli ochronnych, prawie 130 zlokalizowanych jest w Kielcach) w ubiegłym roku przeznaczono na ten cel około 130 milionów złotych. W tym roku kwota ta wzrośnie do 140 milionów złotych.
Link do pełnego wywiadu – W razie zagrożenia szukaj schronu, punkt schronienia to ostateczność
