Łukasz Stępień w OKO.press: odporność zaczyna się od przygotowanego obywatela i silnej wspólnoty

Hubert Strozyk

Udostępnij:
Jak przygotować siebie i bliskich na sytuację kryzysową? Dlaczego rodzinny plan działania, lokalne więzi i sprawna komunikacja są równie ważne jak zapasy na 72 godziny? O budowaniu odporności społecznej i praktycznym przygotowaniu mieszkańców mówił w rozmowie z OKO.press ekspert Obserwatorium Bezpieczeństwa Łukasz Stępień.

Jak przygotować siebie i swoich bliskich na sytuację kryzysową? Dlaczego rodzinny plan działania może być równie ważny jak zapasy na 72 godziny? I jaką rolę w budowaniu odporności państwa odgrywają lokalne społeczności? O tym w rozmowie z OKO.press mówił ekspert Obserwatorium Bezpieczeństwa Łukasz Stępień!

Wywiad, opublikowany 2 października, koncentruje się przede wszystkim na praktycznym podejściu do bezpieczeństwa. Zamiast skupiać się wyłącznie na najbardziej skrajnych scenariuszach, Łukasz Stępień zwraca uwagę na sytuacje, które mogą realnie zakłócić codzienne funkcjonowanie mieszkańców – awarie energetyczne, problemy z dostawami wody, cyberataki, pożary czy powodzie.

Przygotowanie zamiast strachu

Jednym z głównych wątków rozmowy jest potrzeba przełożenia obaw związanych z zagrożeniami na konkretne działania. Przygotowanie rodzinnego planu reagowania nie musi być skomplikowane. Warto wcześniej ustalić m.in., jak skontaktujemy się z bliskimi w przypadku awarii sieci telekomunikacyjnych, gdzie się spotkamy oraz kto będzie odpowiedzialny za poszczególne zadania.

Istotne jest także przygotowanie do co najmniej 72 godzin samodzielnego funkcjonowania, kiedy pomoc państwa i służb może być w pierwszej kolejności kierowana do osób najbardziej potrzebujących.

„Każdy przygotowany i samodzielny obywatel zwiększa odporność całego państwa.”

Stępień zwraca przy tym uwagę, że przygotowanie nie oznacza wyłącznie gromadzenia zapasów. To również zadbanie zawczasu o zdrowie, sprawy organizacyjne czy podstawową wiedzę dotyczącą reagowania na zagrożenia.

Komunikacja kryzysowa musi być konkretna

W rozmowie poruszono również problem ostrzegania i alarmowania ludności. Zdaniem eksperta Obserwatorium Bezpieczeństwa skuteczna komunikacja kryzysowa powinna przede wszystkim jasno odpowiadać na dwa pytania: co się dzieje i co powinien zrobić mieszkaniec.

Samo publikowanie informacji w mediach społecznościowych nie jest wystarczające. System powinien być wielokanałowy i uwzględniać zarówno narzędzia cyfrowe, jak i rozwiązania możliwe do wykorzystania w przypadku awarii prądu czy sieci telekomunikacyjnych.

Dlatego samorządy powinny wcześniej określić sposoby dotarcia do mieszkańców, przygotować wzory komunikatów oraz zadbać o to, aby oficjalne kanały informacji były wykorzystywane również na co dzień. Zaufania do źródła informacji nie da się bowiem zbudować dopiero w momencie wystąpienia kryzysu.

Ćwiczenia mają ujawniać błędy

Kolejnym ważnym elementem przygotowania są realistyczne ćwiczenia. Ich celem nie powinno być potwierdzenie, że istniejące procedury działają, lecz znalezienie ich słabych punktów.

W wywiadzie Łukasz Stępień przywołuje m.in. przykład szkół, w których nawet dobrze znana procedura ewakuacji pożarowej może okazać się niewystarczająca w innych sytuacjach. Trzeba wcześniej odpowiedzieć na praktyczne pytania: co zrobić z uczniami podczas ewakuacji zimą, jak zorganizować odbiór dzieci przez rodziców, jak zapewnić komunikację i jak nie dopuścić do zablokowania dojazdu służb ratunkowych.

Takie szczegóły często ujawniają się dopiero podczas ćwiczeń.

Społeczeństwo nie jest tylko odbiorcą pomocy

Jednym z najważniejszych wątków rozmowy jest rola mieszkańców, organizacji pozarządowych i lokalnych społeczności w systemie bezpieczeństwa.

Jak podkreśla Stępień, społeczeństwo nie powinno być traktowane wyłącznie jako grupa oczekująca pomocy ze strony służb i administracji. Odpowiednio przygotowani mieszkańcy mogą być ogromnym zasobem podczas sytuacji kryzysowych.

Znaczenie mają lokalne relacje, znajomość sąsiadów, umiejętność samoorganizacji oraz wiedza o tym, kto może pomóc w określonych zadaniach. Odporność społeczna budowana jest bowiem przede wszystkim na poziomie lokalnym.

Dobrym przykładem są inicjatywy dotyczące pierwszej pomocy, organizowania lokalnych grup działania kryzysowego, zapewnienia opieki nad dziećmi czy przygotowania zaplecza dla osób zaangażowanych w reagowanie na kryzys.

Bezpieczeństwo to coś więcej niż „3 S”

Łukasz Stępień zwraca również uwagę na potrzebę szerszego spojrzenia na bezpieczeństwo. Debata publiczna często koncentruje się na jego militarnym wymiarze, podczas gdy odporność państwa zależy również od sprawności administracji, przygotowania mieszkańców, komunikacji, organizacji społecznych i codziennej odpowiedzialności za własne otoczenie.

Bezpieczeństwo nie zaczyna się dopiero w momencie wystąpienia kryzysu. Buduje się je znacznie wcześniej – poprzez przygotowanie, ćwiczenia, współpracę i wzajemne zaufanie.

Pełna rozmowa Agnieszki Jędrzejczyk z Łukaszem Stępniem dostępna jest w serwisie OKO.press.

Inne komentarze

6 października, 2026
Prywatne aplikacje ostrzegające o zagrożeniach mogą wspierać system informowania ludności, ale nie powinny zastępować oficjalnych komunikatów administracji i służb. O roli takich narzędzi, ryzyku chaosu informacyjnego i znaczeniu wiarygodności przekazywanych danych mówił dla XYZ Marcel Rutkowski, analityk Obserwatorium Bezpieczeństwa.
30 września, 2026
Jak rozwijać budownictwo ochronne w Polsce, aby powstające obiekty były przydatne nie tylko podczas zagrożenia, ale również na co dzień? O obiektach podwójnego zastosowania, nowych przepisach oraz doświadczeniach Finlandii mówił na antenie Programu 1 Polskiego Radia Sergiusz Parszowski, Prezes Obserwatorium Bezpieczeństwa.
25 września, 2026
Jak właściwie reagować na Alerty RCB i syreny alarmowe? Sergiusz Parszowski, Prezes Zarządu Obserwatorium Bezpieczeństwa, w rozmowie z Radiem Kielce wyjaśnił, jak zachować się w sytuacji zagrożenia z powietrza, dlaczego należy uważnie czytać komunikaty oraz jakie znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców ma skuteczna komunikacja kryzysowa.