„Gdzie się ukryć?” – aplikacja to ułatwienie, ale technologia nie zastąpi procedur. Łukasz Stępień dla TVP

Lukasz Stepien

Udostępnij:
Reporter z mikrofonem TVP 3 Wrocław przeprowadza wywiad z mężczyzną w szarym płaszczu i niebieskiej czapce. W tle stoi samochód służbowy z logo TVP.
Łukasz Stępień opowiada o największych wyzwaniach i problemach związanych z procesem wdrażania nowych rozwiązań cyfrowych dla telewizji TVP

Nowa aplikacja wskazująca miejsca schronienia to krok w stronę cyfryzacji bezpieczeństwa, ale sama „pinezka” na mapie nie uratuje życia, jeśli zabraknie jasnych wytycznych. O wyzwaniach związanych z wdrażaniem nowych rozwiązań cyfrowych mówił w głównym wydaniu programu „19:30” ekspert Obserwatorium Bezpieczeństwa, Łukasz Stępień.

W dniu 22 grudnia 2025 r. na antenie TVP 1 oraz TVP Info poruszono temat nowej aplikacji rządowej „Gdzie się ukryć”, mającej pomagać obywatelom w znalezieniu schronienia w sytuacji zagrożenia. Choć narzędzie to jest potrzebne i oczekiwane, Łukasz Stępień zwrócił uwagę na drugą stronę medalu – brak przygotowania proceduralnego w terenie.

Problem „zamkniętych drzwi”

Zaznaczenie obiektu w aplikacji to dopiero połowa sukcesu. Kluczowe problemy zaczynają się w zderzeniu wirtualnej mapy z rzeczywistością. Ekspert Obserwatorium wskazuje na brak wytycznych dla zarządców obiektów. Oznaczamy szkoły i budynki wspólnot, ale czy dyrektorzy i administratorzy wiedzą, co robić lub czy w ogóle wiedzą o tym, że ich budynki zostały oznaczone?

Wypowiedź Łukasza Stępnia punktuje realne ryzyko: zarządcy często nie posiadają procedur na wypadek sytuacji, w której po otrzymaniu alertu RCB pod ich drzwiami nagle pojawi się kilkaset osób szukających schronienia. Bez jasnych instrukcji może to doprowadzić do paraliżu i paniki, zamiast zapewnić bezpieczeństwo.

Dezorientacja zamiast schronienia

Drugim wyzwaniem jest perspektywa użytkownika. Sama kropka na mapie bywa myląca. Mieszkańcy, nawet widząc lokalizację w telefonie, często nie wiedzą:

  • Którędy dokładnie wejść do obiektu (wejścia techniczne, ewakuacyjne)?
  • Czy obiekt jest w danej chwili faktycznie dostępny?
  • Jakie warunki panują wewnątrz?

Technologia musi iść w parze z edukacją

Wniosek płynący z analizy eksperta Obserwatorium Bezpieczeństwa jest jednoznaczny: bez szkoleń, jasnych instrukcji dla zarządców (szkół, wspólnot mieszkaniowych) oraz szerokiej edukacji lokalnej społeczności, aplikacja może stać się źródłem nieporozumień w momentach, gdy najbardziej potrzebny jest spokój i organizacja.

Zapraszamy do obejrzenia materiału. Wypowiedź naszego eksperta rozpoczyna się od 19:12 minuty nagrania.

🔗 Zobacz materiał wideo: https://vod.tvp.pl/informacje-i-publicystyka,205/program-informacyjny-1930-odcinki,1000204/odcinek-733,S01E733,2588903

Inne komentarze

Niespodziewane loty dronów nad Hrubieszowem i brak komunikacji o ćwiczeniach w czasie napięć osłabiają zaufanie do państwa. O błędach w informowaniu i tym, jak ich unikać w przyszłości, opowiadał Sergiusz Parszowski na łamach Portalu Samorządowego
W dobie rosnących zagrożeń budowa nowych schronów od podstaw to proces, który zajmie dekady. O tym, dlaczego adaptacja istniejących obiektów – jak w przypadku nowej inwestycji w Sandomierzu – to obecnie jedyne racjonalne wyjście, opowiadał Sergiusz Parszowski w TVP3 Kielce.
19 maja, 2026
W obliczu współczesnych zagrożeń i nieprzewidywalnych kryzysów, coraz częściej zadajemy sobie pytanie o realną odporność naszych społeczności. Już w najbliższą środę gościem studenckiego Radia Meteor będzie ekspert Obserwatorium Bezpieczeństwa Marcel Rutkowski.